Opiekun i choroba Alzheimera

Opiekun i choroba Alzheimera

Opieka nad osobą przewlekle chorą jest zadaniem trudnym, zdarza się również, że niewdzięcznym. Stała świadomość i obserwacja postępującego pogorszenie stanu chorego wpływa negatywnie na motywację
i zaangażowanie opiekuna w dalszą aktywność. Zmierzyć się musi z częstą nieadekwatnością reakcji chorego, jego lękami, agresywnością, czynnym jak również biernym oporem. Na wymienione powyżej czynniki nakładają się niejednokrotnie problemy finansowe, trudności z zakupem sprzętu rehabilitacyjnego, brak profesjonalnej opieki czy też ludzka samotność
i bezradność.

Całokształt sytuacji chorego nie pozostaje bez wpływu na jego opiekuna Odbija się wyraźnym echem na życiu prywatnym, emocjach, niejednokrotnie zdrowiu. W artykule tym zajmę się analizą emocjonalności opiekuna chorego na chorobę Alzheimera.

Opiekun cierpiącego na chorobę Alzheimera konfrontować się musi nie tylko z emocjami swego podopiecznego, ale także własnymi. Lęk, smutek, złość czy inne emocje rodzące się w sytuacji choroby osoby bliskiej, spychane są czasem do nieświadomości. Opiekunowie uciekają się do różnorakich nieświadomych mechanizmów obronnych ego wspomagających lub ratujących psychikę osoby.

Jednym z najczęstszych mechanizmów, o których tu mowa to wyparcie, polegające na pozornym niedostrzeganiu problemów. Osoba wypierająca lęk rodzący się w takiej sytuacji, spycha tę nieprzyjemną emocję do swej nieświadomości, przez co nie odczuwa jej bezpośrednio. Niestety silna emocja pozostaje, spiętrzenie się lęku, spotęgowane np. przez nasilenie sytuacji stresowej, spowodować może jej ujawnienie w zaburzeniach snu, odżywiania, różnorakich trudnościach psychicznych jak również pogorszeniu fizycznego stanu zdrowia. Podobna sytuacja może mieć miejsce przy przeżywaniu smutku czy innych emocji negatywnych.

Chciałbym stanowczo zaznaczyć, że wszystkie mechanizmy obronne są najczęściej procesem całkowicie nieświadomym, a zdarza się i tak, że jest to jedyna z metod obrony własnej konstrukcji psychicznej przed nadmiernym jej obciążeniem. Innymi słowy zachowanie taki jest próbą adaptacji.

Innym mechanizmem obronnym pojawiającym się w tego typu sytuacjach może być zaprzeczenie. Z reakcją taką mamy do czynienie, gdy opiekun zaprzecza zdecydowanie występowaniu jakichkolwiek problemów czy trudności. W skrajnej postaci zaprzeczeniu może podlegać nawet sam fakt choroby osoby bliskiej i uporczywe obstawanie przy swoim zdaniu nawet
w sytuacji nie podlegającej jakimkolwiek wątpliwościom.

Emocje przeżywane w trudnej sytuacji sprawowania opieki nad osobą chorą mogą również podlegać wyprojektowaniu. Sytuacja taka zdarza się, gdy osoba przeżywająca smutek intensywnie upatruje tego stanu u innych, sama nie będąc świadomą swych uczuć i nie okazując smutku.

Gdy opiekun lękający się o zdrowie chorego zaczyna odczuwać inne lęki sytuacyjne nie związane z chorobą bliskiej osoby i nie podlegające racjonalnemu wytłumaczeniu prawdopodobnie mamy do czynienia
z przeniesieniem. Zjawisko to polega na przeniesieniu emocji z jej prawdziwego źródła (lęk o zdrowie bliskiego) na inne zdarzenie czy obiekt (np. lęk przed szpitalem).

W tym miejscu rodzi się pytanie o sposoby funkcjonowania i higienę psychiczną, jaka może dopomóc osobie poddanej długotrwałej sytuacji stresowej opieki nad chorym. Bardzo istotnym elementem z punktu widzenia zdrowia psychicznego jest świadomość własnych emocji i przeżywanych trudności.

Dość częste przekonanie, że nie mówienie o danym problemie pomoże go przezwyciężyć, w przypadku ludzkiej emocjonalności nie sprawdza się. Silne emocje negatywne (lęk, smutek, bezradność, złość itp.) pozostają nawet, gdy pozornie je skrywamy. Co więcej spiętrzenie się tych emocji spowodowane ich tłumieniem i nie wyrażaniem, może stać się zalążkiem poważnych trudności, a nawet choroby (depresja, nerwice ). Nie należy tłumić własnych odczuć, lecz kontaktować się z nimi i wyrażać je nawet, gdy nie jest to przyjemne. Ukrywanie problemów poprzez unikanie mówienia o nich również nie jest rozwiązaniem skutecznym w dłuższej perspektywie czasu. Opiekun chorego na chorobę Alzheimera powinien mieć możliwość porozmawiania o dręczących go problemach, narzekania, smucenia się czy wyrażenia złości. Ważne, aby ekspresja ta była świadoma i dokonywana
w towarzystwie i przy wsparciu kogoś zaufanego.

Świadomość własnych emocji rodzących się w kontakcie z chorym oraz niedopuszczanie do ich niekorzystnego nagromadzenia, nie rozwiąże oczywiście wszelkich problemów opiekuna. Pozwoli jednak na bardziej świadome funkcjonowanie i zdecydowanie zmniejszy ryzyko zaburzeń i chorób psychicznych, a także powikłań somatycznych związanych z długotrwałą sytuacją stresową.

mgr Maciej Kolebacz
Psycholog i Psychoterapeuta
/Klinika Rehabilitacji ŚUM/
mkolebacz@slam.katowice.pl